- Salve - śnieżnobiała wadera przystanęła na skraju lasu, ukazując się członkom watahy. Skinęła łbem nisko na powitanie. - Przybyłam tutaj z prośbą o sojusz z odległych terenów Azylu Nocy. ( http://nocte-asylum.blogspot.com/ )
Smolista wlepiła swe głębokie spojrzenie w nieznaną jej osóbkę. Mimo tego, nie ozwała się do niej, a jedynie skinęła waderze smukłym łbem, strzygąc jednym uszyskiem. Po wysłuchaniu tego, co miała do powiedzenia, usadowiła zad na mokrej wnet glebie, rozmyślając nad jej propozycją. Po chwili bez jakoby sensownego namysłu, wydobyła ze swej gardzieli cichy głos.- Sojusz przyjęty.- owinęła zadnie łapska ogonem, poruszając nieznacznie karkiem, gdy powiew chłodnego wiatru otarł się i również o nią.
Witam. Zgadzamy się na sojusz (Wataha Emo)
OdpowiedzUsuńDziękujemy.
Usuń- Salve - śnieżnobiała wadera przystanęła na skraju lasu, ukazując się członkom watahy. Skinęła łbem nisko na powitanie. - Przybyłam tutaj z prośbą o sojusz z odległych terenów Azylu Nocy.
OdpowiedzUsuń( http://nocte-asylum.blogspot.com/ )
Smolista wlepiła swe głębokie spojrzenie w nieznaną jej osóbkę. Mimo tego, nie ozwała się do niej, a jedynie skinęła waderze smukłym łbem, strzygąc jednym uszyskiem. Po wysłuchaniu tego, co miała do powiedzenia, usadowiła zad na mokrej wnet glebie, rozmyślając nad jej propozycją. Po chwili bez jakoby sensownego namysłu, wydobyła ze swej gardzieli cichy głos.- Sojusz przyjęty.- owinęła zadnie łapska ogonem, poruszając nieznacznie karkiem, gdy powiew chłodnego wiatru otarł się i również o nią.
Usuń